„A… Kiedy się go w końcu zdobędzie, trzeźwieje się? Mężczyzna, którego kochają dwie kobiety na raz, albo więcej kobiet na raz, jest jak akcja, która jest sprzedawana powyżej swojej wartości. 90% tego, co się pożąda, to wytwór naszej fantazji. I dlatego wartość akcji spada na jej wartość nominalną, kiedy znikają rywalki, znika współzawodnictwo i walka. Co więcej, wtedy znika też mężczyzna?

Ma się go po prostu. Znowu leży obok, w łóżku. Oczywiście, odczuwa się szczęście: wygrało się, prawda? A więc było się tą najbardziej interesującą ze wszystkich! … Ale to uczucie szczęścia nie trwa dłużej niż zachłyśniecie się zdobyciem złotego medalu. Wcześniej czy później zaczyna się oglądać dokładniej to, co się zdobyło … pewnego dnia o świcie, tak jak dzisiaj ja, budzi się, kiedy on jeszcze śpi, podpiera się na łokciu, ogląda się go i zadaje się sobie pytanie: i z tego powodu był ten cały dramat? Te cierpienia, ból, zwątpienie? Z powodu tego pana?”