Margaret Atwood „Opowieść podręcznej”

Jest więcej niż jeden rodzaj wolności, powiedziała Ciotka Lidia. Wolność czegoś i wolność od czegoś.

Dlaczego noc zapada, a nie wstaje jak ranek? A przecież kiedy spojrzeć na wschód, o zachodzie słońca, widać, jak noc wstaje, a nie zapada: ciemność dźwiga się w górę, ku niebu, od horyzontu, jak czarne słońce za zasłoną chmur. Jak dym z niewidzialnego okna, linii ognia tuż pod linią horyzontu – pożar lasu, płonące miasto. Może noc zapada, ponieważ jest ciężka – gruba zasłona zaciągnięta na oczy.

Wydało się nam, że mamy wielkie problemy. Skąd mielismy wiedzieć, że jesteśmy szczęśliwi?

Chwila zdrady jest najgorsza, chwila, w której ponad wszelką wątpliwość wiesz, że zostałeś zdradzony, że jakaś druga ludzka istota życzy ci aż tak źle. To jakby człowiek siedział w windzie, którą ktoś odciął na górze. Spadasz, spadasz i nie wiesz, kiedy uderzysz o ziemię.

Ignorowanie to nie to samo, co ignorancja, taką postawę trzeba sobie wypracować.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.